wtorek, 12 czerwca 2018

Czy można karmić kota tylko mokrą karmą?


Mokre karmy są zazwyczaj bardzo lubiane przez naszych mruczących pupili. Nie tylko odznaczają się bardzo wyrazistym smakiem i zapachem, ale są też bogate w substancje odżywcze, a do tego zawierają dużo wody, co sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu kociego organizmu, przede wszystkim zaś nerek i pęcherza moczowego. 


Tak jak w przypadku wielu innych spraw dotyczących zajmowania się pupilami (nie tylko w kwestiach żywieniowych), właściciele często dzielą się na tych, którzy mokre karmy bardzo polecają i zachwalają, jak również na tych uważających, że zdecydowanie należy z nich zrezygnować na rzecz produktów suchych, w granulkach. W rzeczywistości nie ma niczego złego w karmieniu naszego zwierzaka wyłącznie mokrą karmą. Trzeba tylko zwrócić uwagę na kilka ważnych kwestii.


Zalety mokrej karmy dla kotów


Po pierwsze, mokra karma dla kota jest bardzo dobrze zbilansowana i zawiera większość niezbędnych składników odżywczych, dzięki którym koci organizm zachowuje zdrowie i witalność. Niektórych mokre karmy kojarzą się nam bardziej ze śmieciowym pożywieniem i fast foodami – to absolutna bzdura! Często zdarza się wręcz, że mokre karmy zawierają więcej witamin i minerałów niż produkty suche. Po drugie, takie pożywienie ma dużą wilgotność, co jest niezwykle ważne w diecie mruczka. Koty nie wykazują zbyt dużego zainteresowania piciem wody jako takiej, a jest im ona bardzo potrzebna i serwowanie jej właśnie razem z pokarmem sprawdza się najlepiej. Po trzecie, dzięki swojej wilgotności mokre karmy dla kota są bardzo smakowite, bo mają wyrazisty smak i aromat. W przypadku kocich niejadków jest to strzał w dziesiątkę. Po czwarte, są doskonałe dla zwierzaków z wrażliwym i delikatnym układem pokarmowym, ze względu na swoją lekkostrawność i naturalność (mokre karmy są niskoprzetworzone). Po piąte, wbrew obiegowym opiniom, tego typu produkty wcale nie tuczą bardziej niż suche karmy, wręcz przeciwnie: musimy tylko dbać o odpowiednie dawkowanie. Szybko zapewniają również uczucie sytości. Po szóste, miękka konsystencja karm sprawia, że zarówno kociak, jak i senior nie będą mieli żadnego problemu z pogryzieniem delikatnych kawałków mięsa albo galaretki (w przeciwieństwie do twardych granulek). Po siódme, takiej diecie najbliżej jest do naturalnej i dzikiej diety ich wolnożyjących kuzynów, bo składa się przede wszystkim z wartościowego mięsa, ma niski poziom węglowodanów i zdrowe tłuszcze.

↓ MOKRA KARMA DLA KOTA ↓

Mokra karma dla kota – na co uważać?


Najważniejsza sprawa to umiejętność rozróżnienia dwóch podstawowych gatunków mokrych karm. Dzielimy je na karmy pełnoporcjowe i uzupełniające, dodatkowe. Tylko produkty pełnoporcjowe nadają się jako wyłączny pokarm, którym raczymy na co dzień pupila. Jest on bowiem odpowiednio zbilansowany, kaloryczny i bogaty w substancje odżywcze. Z kolei karmy uzupełniające należy traktować wyłącznie jako przekąski i przysmaki, ale nigdy jako produkty bazowe, ponieważ kompletnie się do tego nie nadają. Ważne jest też oczywiście, aby mokra karma dla kota była świeża. Sprawdzanie daty ważności za każdym razem jest obligatoryjne! Musimy też pamiętać, że aby produkt nadawał się później do jedzenia, trzeba go przechowywać w lodówce, w szczelnie zamkniętym opakowaniu. Inaczej stanie się doskonałym lokum dla bakterii. Po wyjęciu z lodówki warto trochę nagrzać produkt, bo wiele mruczków nie lubi lodowatego posiłku, a te najbardziej wrażliwe mogą się nawet od niego przeziębić. Zadbajmy o to, aby karma w misce nie stała na słońcu, bo zacznie bardzo szybko się psuć, zwłaszcza w lecie. Ponieważ mokre specyfiki w żaden sposób nie walczą z kamieniem nazębnym u zwierzaków, warto kupić pupilowi specjalne przysmaki dentystyczne, które zredukują problem, a tym samym będą przeciwdziałały paradontozie, prowadzącej do utraty zębów.

↓ MOKRA KARMA DLA KOTA ↓

Sklep Telekarma

Tekst: Magdalena Dolata Zdjęcie: Fotolia.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza