czwartek, 9 sierpnia 2018

Co zrobić, gdy szczeniak gryzie?


Młode psiaki podgryzają wszystko, co znajduje się na ich drodze i jest to zupełnie naturalne. Są ciekawskie, pełne energii, dopiero poznają siłę i umiejętności swoich zębów, a do tego naprawdę nie wiedzą, że kogoś może to zaboleć – bo szczeniaki gryzą też nasze ręce, nogi i każde miejsce, do którego zdołają dosięgnąć. 

Krzyki i kary na nic się nie zdadzą i tylko zestresujemy zwierzaka, który nie będzie rozumiał, o co nam chodzi i dlaczego jest łajany. Spróbujmy postawić się w sytuacji kudłacza: on naprawdę nie pojmuje, dlaczego gryzienie jednych rzeczy jest w porządku, a innych już zupełnie nie. Nie wie, że robi coś niewłaściwego, że zadaje ból, że niszczy wszystko wokół. Musimy go tego nauczyć i to wykorzystując cierpliwość oraz spokojny głos, a nie krzyki i kary. Najważniejsze, to bycie konsekwentnym, bo tylko w ten sposób postawimy maluchowi konkretne granice.


Dlaczego szczeniak gryzie?


To pytanie jest kluczowe i znalezienie poprawnej odpowiedzi okaże się bazą, na której będziemy mogli działać. Psiaki bowiem gryzą z różnych powodów i niektóre z nich są błahe, z innymi natomiast będzie więcej kłopotów. Najczęściej szczeniaki gryzą, bo są znudzone i chcą się pobawić albo próbują zwrócić na siebie naszą uwagę, bo według nich poświęcamy im za mało czasu. Takie pogryzienie to sygnał w rodzaju dziecięcego „pobaw się ze mną”, „nudzę się”, „nic się nie dzieje, zrób coś”. Szczeniaki mogą też gryźć, bo wyrastają im zęby i dziąsła są rozpulchnione albo swędzą i wówczas podgryzanie okazuje się najlepszą metodą, aby choć trochę sobie ulżyć. Niektóre psiaki potrafią też kąsać z powodu zdenerwowania albo – niestety – agresji, z którą nie umieją sobie same poradzić. Czasami, choć są to rzadkie przypadki – maluch może mieć problemy natury psychicznej. Tego typu choroby nie dotyczą tylko ludzi i zwierzaki też potrafią na nie cierpieć. Bez względu na przyczynę, psiakowi trzeba pomóc i nauczyć go, że gryzienie właściciela (a nieraz także rujnowanie całego domu) jest zachowaniem niewłaściwym.

Co robić, jeśli szczeniak gryzie ze strachu?


Kiedy mały psiak trafia do naszego mieszkania, wszystko jest dla niego nowe i obce. Został zabrany od mamy i rodzeństwa, od ciepła, poczucia bezpieczeństwa, od znanych zapachów i dźwięków. Nasz dom jawi mu się jako kraina całkowicie niezbadana i trochę przerażająca. Wszystko zależy oczywiście od charakteru pupila, ale strachliwe maluchy mogą zacząć gryźć właśnie w geście desperacji i obrony przed każdym potencjalnym zagrożeniem. Nie próbujmy na siłę przytulać ani nawet głaskać kudłacza, bo zareaguje agresją – boi się nas. Przez kilka pierwszych dni zadbajmy o jego komfort w nowym domu, ale nie narzucajmy mu swojej obecności. Niech pozna wszystkie kąty, przyzwyczai się do nowych zapachów. Dopiero gdy poczuje się pewniej, przyjdzie pora na pierwsze pieszczoty. W żadnym wypadku nie próbujmy początkowo mocno go ściskać ani znienacka porywać na ręce – naprawdę go tym przerazimy i potem zacznie gryźć, kiedy tylko się do niego zbliżymy. Pierwsze głaskanie to powinno być delikatnie gładzenie po boku (nie po głowie i absolutnie nie po ogonie). Wykonujmy spokojne, łagodne ruchy, do tego płynne, bez żadnego nerwowego szarpania ręką albo cofania jej w ostatniej chwili. Przyzwyczajajmy zwierzaka stopniowo do pieszczot. Mówmy do niego cichym głosem. Przydadzą się też smakołyki w roli nagród i zachęty.

↓ ZABAWKI DLA SZCZENIAKA ↓



Co robić, kiedy szczeniak gryzie z nudów?


Nasz maluch ma mnóstwo energii i chęci do zabawy. Wcześniej zabawiała go psia mama, a do tego mógł się wyszaleć z rodzeństwem. Nagle tego wszystkiego nie ma, a przecież psiak nadal ma ochotę wyładowywać nadmiar energii. Codzienne spacery i zabawy musimy już na stałe wpisać do planu i mieć świadomość, że kudłacz to nie zabawka, potrzebuje troski, naszego zaangażowania i nade wszystko naszego czasu. Dobrze wybawiony maluch robi się spokojniejszy w mieszkaniu. Zdarza się jednak i tak, że szczeniak próbuje cały czas zwracać na siebie naszą uwagę i to właśnie poprzez gryzienie. Musimy dać mu wówczas znak, że sobie tego nie życzymy i że takie zachowanie nie jest w porządku. 

Metod oduczania szczeniaka gryzienia nas jest kilka. Pierwsza – trochę niestandardowa – zakłada, że pokazujemy wyraźnie, że sprawia nam to ból. W jaki sposób? Piszczymy. Tak samo jak piszczy psie rodzeństwo, kiedy ma dosyć albo odczuwa dyskomfort. Druga metoda oparta jest na przekierowaniu. Jak to działa? Kiedy maluch zaczyna wbijać w nas zęby, podajemy mu od razu gryzak albo jakąś inną zabawkę, którą spokojnie może gryźć. Zakupmy odpowiednie zabawkowe gryzaki w sklepie zoologicznym. Przydadzą się też na wyrastające zęby u pupila. Warto też kupić specjalne przysmaki do gryzienia, jak na przykład naturalne żwacze. Są nie tylko smakowite i spełniają swoją rolę, ale to tego minimalizują stres i dostarczają sporo składników odżywczych. Często w walce z podgryzaniem pomaga też metoda numer trzy, czyli ignorowania. Kiedy maluch gryzie, my zabieramy rękę i spokojnie mówimy „zostaw”. Jeśli zwierzak się uspokoi, głaszczemy go i zaczynamy się z nim bawić. Gdy znów ugryzie, po raz kolejny zabieramy rękę i tak do skutku. Najbardziej „mocna” z metod (numer cztery) zakłada odizolowanie psiaka na jakiś czas od właściciela, na przykład poprzez zamknięcie go w oddzielnym pokoju. Wykorzystajmy ją dopiero wtedy, kiedy nie zadziała nic innego. Nie trzymajmy tylko pupila zbyt długo w izolacji i najpierw dajmy wyraźny znak (zabranie ręki i komenda „zostaw”), że takie zachowanie jest nieakceptowane.

Jeżeli zawiodą wszystkie wyżej opisane metody, warto skontaktować się z zoopsychologiem. Być może nasz psiak jest zbyt nerwowy, walczy z jakimś silnym stresem albo ma problemy z interpretacją naszych zachowań. Zdarzają się też kłopoty natury psychicznej. Zoopsycholog z pewnością nam doradzi, jak profesjonalnie poradzić sobie z kłopotem.

↓ GRYZAKI DLA SZCZENIAKA ↓

Sklep Telekarma



Tekst: Magdalena Dolata
Zdjęcie: Fotolia.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza