wtorek, 17 kwietnia 2018

Czy można karmić kota wątróbką?


Wątróbka to dla większości kotów prawdziwy rarytas. Zdarza się, że mruczki, które raz zasmakowały tego przysmaku, już nigdy nie potrafią o nim zapomnieć. Nie brakuje także futrzaków, które najwyraźniej chciałyby, aby wątróbka stanowiła podstawę ich codziennego menu. Czy wątróbka to pożądany element kociego jadłospisu? W jaki sposób możemy serwować ją pupilowi?


Wątróbka jako cenne wzbogacenie kociej diety


Wątróbka to niezwykle odżywczy i wartościowy pokarm. Za jej podawaniem przemawia fakt, że stanowi ona zupełnie naturalny element kociej diety. Na wolności futrzaki spożywają bowiem całe ciało ofiary. Sama tkanka mięśniowa nie jest w stanie w pełni zaspokoić ich potrzeb żywieniowych. Równie cenne są wnętrzności, chrząstki czy kości. Nie bez znaczenia jest też to, że wątróbka, ze względu na wysoką smakowitość, najczęściej idealnie trafia w koci gust, dlatego mruczący podopieczni spożywają ją wyjątkowo chętnie. Warto zauważyć, że przysmak ten może dostarczyć futrzakom szczególnie ważnych składników. Wątroba wołowa zawiera blisko 20% białka. Co istotne, jest bogata w aminokwasy o wysokiej wartości biologicznej i oligopeptydy. Nie brakuje w niej tauryny, na której niedobory mruczki są szczególnie wrażliwe. Wątróbka dla kota to jednak przede wszystkim prawdziwa „bomba witaminowa”. Pozwala wzbogacić dietę futrzaków m.in. o witaminy D i E oraz z grupy B (B2, B3, B5, B6, B7, B9, B12). Szczególna rola tej przekąski w kocim menu wynika w dużej mierze z wysokiej zawartości w niej witaminy A. Mruczki, w przeciwieństwie do psiaków, nie potrafią syntezować tej witaminy z beta-karotenu. Muszą otrzymać ją więc w gotowej postaci z pokarmem pochodzenia zwierzęcego. Wątróbka jest bez wątpienia doskonałym jej źródłem. W przekąsce futrzaki znajdą ponadto minerały, takie jak: żelazo, cynk, miedź, magnez czy mangan. Nie ulega zatem wątpliwości, że wątróbka może być dla mruczków nieprzeciętnie zdrowym przysmakiem. Czy tak samo dobrze sprawdzi się jednak jako stały element jadłospisu?

↓ PRZYSMAKI DLA KOTA Z WĄTRÓBKĄ ↓



Czym grozi podawanie kotu wątróbki w dużych ilościach?


Niestety, nawet najbardziej wartościowy pokarm – podawany w niewłaściwych proporcjach – może stać się poważnym zagrożeniem dla zdrowia naszego mruczącego pupila. W przypadku serwowania wątróbki dla kota niebezpieczna jest zwłaszcza możliwość przedawkowania witaminy A. Już kilka gramów wątróbki pozwala zaspokoić dzienne zapotrzebowanie futrzaka na tę witaminę. Łatwo zatem wyobrazić sobie, co dzieje się, gdy regularnie oferujemy mruczkowi obfite porcje przysmaku. Witamina A w dużych ilościach jest dla kotów toksyczna i prowadzi do spondylozy kręgów szyjnych. Mruczki, cierpiące z powodu hiperwitaminozy, odczuwają uciążliwy ból, a ponadto mają problemy z poruszaniem się. Często widoczna jest charakterystyczna, nienaturalna postawa, przypominająca pozycję kangura. Zmiany spowodowane nagromadzeniem witaminy A w kocim organizmie są nieodwracalne. Mruczek, który zbyt często zajada się wątróbką, może otrzymywać z pożywieniem również zbyt dużo witaminy D. Co prawda jej przedawkowanie jest mniej niebezpieczne niż witaminy A, ale także może negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie zwierzaka. Kolejnym zagrożeniem są toksyny, które mogą gromadzić się w wątrobie. W organie tym kumulują się m.in. metale ciężkie. Wątróbka odznacza się też wyjątkowo niekorzystną proporcją fosforu do wapnia. Stwarza to poważne problemy związane z odpowiednim bilansowaniem posiłków. Co więcej, kłopotliwe bywa uzależnianie się kotów od wątróbki. Jeśli zaczniemy podawać ją zbyt często, może dojść do tego, że nasz mruczek zacznie odmawiać spożywania innych posiłków. By nie zagłodzić futrzaka, będziemy niejako zmuszeni zaoferować mu jego ulubiony przysmak. W ten sposób tworzy się błędne koło i wcale nietrudno o sytuację, gdy orientujemy się, że z nieszkodliwej przekąski wątróbka przeobraziła się w niebezpieczny, podstawowy element kociej diety. 


W jaki sposób podawać kotu wątróbkę?


Jeśli nasz pupil przepada za wątróbką, zazwyczaj nie ma powodów, by całkowicie rezygnować z jej podawania. Pamiętajmy jednak, że powinniśmy serwować ją jedynie jako wzbogacenie jadłospisu. Przyjmuje się, że udział wątróbki w kocim menu nie może przekraczać 10%. Idealne może zatem okazać się wykorzystanie wątróbki jako nagrody lub przynęty. Zamiast całej miski wypełnionej przysmakiem, lepiej zaoferować podopiecznemu niewielkie kawałeczki pokarmu. Smakowita wątróbka może być także wspaniałym zwieńczeniem zabawy w polowanie. Gdy więc nasz ulubieniec „upoluje” zabawkę, zamieńmy ją na pyszny kąsek. Wątróbkę warto również wykorzystać jako element różnorodnych kocich dań na bazie mięsa albo soczystych i suchych pokarmów. Bardzo ważne jest odpowiednie przyrządzanie posiłków. Kotom najlepiej podawać wątróbkę poddaną obróbce cieplnej. Pozwala to nie tylko zlikwidować potencjalne patogeny, ale przede wszystkim nieco zredukować ilość witaminy A. W trakcie gotowania zniszczeniu ulega bowiem jej około 20-25%. Jeżeli boimy się, że silna preferencja do przekąski utrwali się u naszego pupila, zrezygnujmy z podawania podrobów na rzecz mokrych karm z dodatkiem wątróbki. Udział kociego przysmaku nie jest w nich na tyle duży, aby mruczki się od niego uzależniały, ale często wystarczający, by z przyjemnością pałaszowały tego typu specjały. 

↓ MOKRA KARMA DLA KOTA Z WĄTRÓBKĄ ↓

Sklep Telekarma



 Tekst: Marta Majewska
 Zdjęcie: Fotolia.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza