wtorek, 22 grudnia 2015

Czy wykastrowanie psa jest zrobieniem mu krzywdy?



Wielu właścicieli nieufnie podchodzi do zabiegu kastracji psów. Panuje wiele błędnych przekonań, jakoby zabieg ten miał grozić poważnymi powikłaniami zdrowotnymi oraz nieodwracalnymi zmianami w psim charakterze. W obawie przed wyrządzeniem zwierzęciu krzywdy lub pozbawieniem go radości macierzyństwa, właściciele psów rezygnują z zabiegu albo traktują to jako ostateczność.


Jednak weterynarze przekonują o słuszności przeprowadzania tego zabiegu i wymieniają szereg zalet płynących z wykonania kastracji. Do ich opinii przychyla się spore grono działaczy na rzecz praw zwierząt oraz organizacje charytatywne prowadzące schroniska. I nie chodzi im tylko o kontrolę przyrostu naturalnego psów. Okazuje się, że operacja usunięcia narządów rodnych może korzystnie wpłynąć na zdrowie naszego pupila a także wydłużyć jego życie nawet o kilka lat.

Zalety wykastrowania psa


Wbrew temu, co uważają niektórzy zaniepokojeni właściciele, kastracja wcale nie odbije się źle na zdrowiu ich ulubieńca. Wręcz przeciwnie, zabieg ten zdecydowanie zmniejsza ryzyko wystąpienia poważnych chorób i schorzeń. Wysterylizowana suka nie jest już narażona na możliwość zachorowania na nowotwór macicy czy jajników, gdyż narządy te zostają operacyjnie usunięte. Kastracja zapobiega także ropomaciczy, niezwykle częstej chorobie u niezoperowanych suczek. Choroba ta może wystąpić bez względu na wiek, ogólną kondycję zdrowotną albo to czy suka miała kiedykolwiek szczenięta. Odpowiednio wczesne przeprowadzenie zabiegu znacznie pomniejsza również ryzyko wystąpienia guzów sutka. Natomiast kastracja psa zapobiegnie ryzyku zapadnięcia na nowotwór prostaty, czy też przepuklinę.

Kastracja ma pozytywny wpływ na charakter i zachowanie zwierzęcia. Po zabiegu suka staje się bardziej stabilna, a u psa następuje zmniejszenie pobudliwości, zanika skłonność do agresji. Dzieje się tak, gdyż gospodarka hormonalna zwierząt jest bardziej zrównoważona a popęd płciowy wyeliminowany. Dzięki temu nad psem łatwiej zapanować, zwierzę jest bardziej posłuszne, skoncentrowane, skore do wykonywania poleceń.

Co więcej, w przypadku suczek zabieg zaoszczędza im stresu oraz możliwych komplikacji związanych z ciążą i porodem. Brak odpowiedniej opieki podczas ciąży lub nieodpowiednie żywienie naraża zwierzę na poważne powikłania albo późniejsze choroby. Kastracja eliminuje również ryzyko ciąży urojonej, która bardzo źle odbija się nie tylko na kondycji psychicznej suki, ale także na jej zdrowiu.
Poddając suczkę zabiegowi uwalniamy się także od problemu cieczki. Przede wszystkim zwierzę nie jest narażone na dodatkowy stres z tym związany. Niektóre suczki staja się wtedy nerwowe i drażliwe. Nie musimy także martwić się o odpowiednią higienę zwierzęcia w tym okresie.

Nieocenioną zaletą kastracji jest kontrola przyrostu naturalnego zwierząt. Psa nie zawsze da się upilnować. Gnany popędem płciowym i instynktem będzie wyrywał się na spacerach albo nawet uciekał. Należy mieć się na baczności także podczas wyprowadzania suczek z cieczką. Jeśli nie chcemy skończyć z gromadką szczeniąt, z którymi nie wiadomo co zrobić, lepiej zapobiec ewentualnemu problemowi wcześniej. Schroniska dla zwierząt są przeładowane, żyje w nich kilkadziesiąt tysięcy psów, których nikt nie chce. Codziennie setki z nich są usypiane ze względów finansowych. Trudno oszacować ile bezpańskich psów włóczy się po ulicach, umiera z głodu, zimna czy pod kołami samochodów.

Pamiętajmy, że jako właściciele jesteśmy odpowiedzialni zarówno za własnego psa, jak i jego ewentualne potomstwo. Jeśli nie chcemy narażać szczeniąt na niepewny los w schronisku lub w rękach lekkomyślnych właścicieli, lepiej nie dopuszczajmy do nieplanowanych miotów. Najpewniejszym i najzdrowszym wyjściem jest kastracja.


Tekst: Angelika Podgajna
Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza