czwartek, 17 listopada 2016

Obroże przeciwpchelne dla psów i kotów

Każdy kot i pies potrzebuje ochrony przed pchłami. W błędzie jest ten, kto myśli, że z tymi pasożytami zmagają się tylko zwierzaki bezdomne, brudne i zaniedbane. Pchłę może złapać każdy pupil. Oczywiście najłatwiej zarazić się nimi na spacerze, ale potrafią je mieć również zwierzaki niewychodzące z mieszkania (na przykład przyniesiemy im pasożyta na ubraniu). Gdzie można taką pchłę złapać? Dosłownie wszędzie! W parku, lesie, a nawet podczas zwyczajnego spaceru wokół bloku. Często zdrowe zwierzęta zarażają się od tych, które już z nimi walczą. Dlatego o wiele bardziej opłaca się prewencja, niż późniejsza walka z tym małym, ale jakże groźnym, krwiopijcą.



Po czym poznać, że kot lub pies ma pchły?


Najbardziej oczywistą oznaką jest oczywiście drapanie się - częste, długie, energiczne. Zazwyczaj towarzyszą temu lizanie, nagłe podskakiwanie, kręcenie się, wierzganie i wszelkie inne tego typu oznaki dyskomfortu. Nie wolno bagatelizować tych objawów! Najważniejsze jest uważne przyjrzenie się skórze pupila. W tym celu bierzemy go na kolana albo kładziemy się obok niego i rozgarniamy futro. Jeśli zwierzak ma pchły, zobaczymy ślady po ugryzieniach – czerwone plamki albo wręcz całe łaty, jeśli czworonóg drapie się i gryzie już od jakiegoś czasu. Miejscami możemy zauważyć nawet przerzedzoną sierść i placki na skórze. Co więcej, może uda nam się nawet zobaczyć pasożyta - to taka malutka czarna kopka.


Dlaczego pchły są groźne dla psów i kotów?


Pchły gryzą, co powoduje u zwierzaka narastający świąd. Nie mogąc go znieść, zaczynają się drapać. Wraz z narastaniem problemu, ulubieniec drapie się coraz mocniej i częściej. W ten sposób rozkrwawia czerwone plamki po ugryzieniach albo bardzo je podrażnia. Na skórze zaczynają się robić całe łaty i obszary uszkodzonej skóry, a jeśli zaniedbamy problem, to wręcz rany. Sierść przerzedza się, a skóra pupila jest w takiej sytuacji wyjątkowo podatna na zakażenia. Uszkodzony naskórek to raj dla bakterii i grzybów. Do tego nieustanne drapanie się może doprowadzić do pchlego atopowego zapalenia skóry.  Pamiętajmy też, że pchły mają w ślinie specyficzne substancje, które potrafią silnie uczulać. Wraz z ugryzieniem, do organizmu zwierzaka dostają się toksyny.

Jak walczyć z pchłami u psów i kotów?


Pamiętajmy, że pchły mnożą się bardzo szybko, a zatem najważniejsze jest natychmiastowe podjęcie działań. W przeciwnym wypadku z jednej małej pchły po kilku dniach zrobi się cała armia. Walka z pchłami to nie tylko tępienie pasożytów lęgnących się na zwierzaku, ale również tych pozostawionych wszędzie wokół niego: na dywanach, kanapach, kocach, legowiskach…

Najlepszą bronią przeciw pchłom u psów i kotów jest obroża przeciwpchelna. Taki produkt nasączony jest specjalnymi substancjami czynnymi (rozpuszczają się w tkance tłuszczowej), które nie czynią pupilowi krzywdy, natomiast niszczą pchły i przerywają ich cykl rozwojowy (czyli działają też na jajka). Zakładamy więc obrożę na szyję, a ona zaczyna po prostu działać. Nie trzeba nic wymieniać, ani niczego aplikować. Do tego jest trwała – działa aż do ośmiu miesięcy – i skuteczna. Składniki takiej obroży uwalniane są stopniowo, więc działają cały czas, chroniąc zwierzaka, a jednocześnie nie aplikują mu zbyt dużo chemii na raz. Dodatkowo zabezpieczają także przed innymi pasożytami, na przykład kleszczami. Nadają się jako lek i jako zabezpieczenie (prewencja się opłaca!). Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości (na przykład czy psiak lub mruczek nie złapią uczulenia od obroży), warto skonsultować się z weterynarzem.

Obroża przeciwpchelna dla psa lub kota – jaką wybrać?


Przede wszystkim wygodną. Obrożę przeciwpchelną mierzymy i dopasowuje do rozmiarów zwierzaka tak samo jak każdą inną. Nie może dusić, spadać, obcierać, ani mieć ostrych kantów. Wybierajmy zawsze model regulowany. Zwróćmy też uwagę na wytrzymałość – dobry produkt jest również wodoodporny i nie rozpada się od czynników mechanicznych po kilku tygodniach. Zawsze czytajmy opisy na opakowaniach, bo obroże mogą się różnić, zwłaszcza jeśli chodzi o substancje czynne. Sprawdzajmy też datę ważności, bo po jej upływie produkt może stać się trujący. Wybierajmy model elastyczny i przyjemny w dotyku, który ma wygodne zapięcie. Jeśli kupujemy obrożę wyłącznie w celach prewencyjnych, możemy wybrać model bez substancji chemicznych, zawierający tylko olejki eteryczne. Ich intensywny zapach skutecznie odstrasza pchły, kleszcze, a nawet muchy i komary. Jeśli jednak zwierzak już walczy z pasożytami, substancje chemiczne są niezbędne i tylko one mogą poradzić sobie z inwazją małych krwiopijców. W kwestii estetyki: wybór jest mniej bogaty niż w przypadku tradycyjnych obroży, ale te przeciwpchelne mają przede wszystkim działać. Stonowane kolory i oszczędna ozdobność z pewnością nie będą problemem dla naszego zwierzaka.

Tekst: Magdalena Dolata
Zdjęcie: Fotolia.pl

Sklep Telekarma

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza